[Dieta;Życie;Wiedza;][carousel][10]

środa, 13 grudnia 2017

Bezglutenowe placuszki bananowe z mąki jaglanej

13:06

W naszej kuchni zawsze znajdziesz banany, jest to dla nas dobra forma drugiego śniadania (oraz źródło potasu). Czasem jednak może zdarzyć się tak, że gdy banan za mocno dojrzeje to nikt go nie chce zjeść, a ja nie lubię gdy coś w kuchni się coś marnuje. W takich momentach zawsze dostaje natchnienia, aby wymyślić coś z produktów, które zalegają nam w lodówce.



Zapraszam dziś na pyszne placuszki bananowe z mąki jaglanej !




Składniki na dużą porcję placków (zawsze można zmniejszyć przez pół)


  • około 300 ml jogurtu naturalnego
  • 2 dojrzałe banany
  • 3 łyżki proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej
  • około 200 gram mąki jaglanej
  • 1 jajko
  • 1/2 opakowania cukru waniliowego
  • Sos czekoladowy dla chętnych lub gorzka czekolada
  • łyżeczka oleju kokosowego
  • kilka orzechów

Wykonanie placuszków


Obieramy banany, kroimy i wrzucamy do miski, dodajemy jogurt naturalny, jajko oraz proszek do pieczenia. Całość blendujemy dodając trochę mąki jaglanej, aż uzyskamy gęste ciasto. Ciasto powinno być na tyle luźne, aby można było nabrać je na chochelkę. Wszystko zależy, jak gęsty mamy jogurt i jak duże banany, także warto ilość mąki traktować elastycznie i dodać jej więcej jeśli ciasto jest za rzadkie. Jeśli nie jesteśmy pewni, zawsze można zrobić test na patelni - ja zawsze tak robię ;-).
Placuszki smażymy na patelni na średnim ogniu, wtedy wychodzą wprost idealne. Zazwyczaj nacieram delikatnie patelnie olejem kokosowym i powtarzam czynność co parę usmażonych porcji.

Sos czekoladowy dla chętnych ! :D Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej, dodajemy olej kokosowy oraz drobno pokrojone orzechy i mieszamy aż do uzyskania płynnej konsystencji.

Ps: Warto dodać, że na drugi dzień były jeszcze smaczniejsze, więc warto było zrobić ich dużo 😁😁😁


środa, 1 listopada 2017

Domowej roboty masło orzechowo-czekoladowe w niecodziennym stylu

07:00

Półki sklepowe uginają się dziś od towarów, które atrakcyjnym wyglądem, ceną lub dobrym hasłem reklamowym, zachęca nas do zakupu. Oczywiście nie każdy towar warto kupować, są takie które można zrobić samemu, ale nie zawsze mamy na to czas lub ochotę.


Chciałam zastąpić masło orzechowe i Nutellę, czymś znacznie zdrowszym. Nutella zawiera 13% orzechów, zaś reszta to tłuszcze, cukier oraz inne dodatki wzmacniające smak i zapach.
Mój pomysł na masło orzechowo-czekoladowe jest bardzo prosty, ponieważ potrzebujemy tylko 3 składniki i dobry blender (minimum 600W oraz dobre ostrza).



Składniki:

  • 2 Banany
  • 1/2 lub 1 opakowanie gorzkiej czekolady
  • 1 opakowanie (100/200gram) orzechy nerkowca 


Proporcja składników dowolna, możecie bawcie się smakiem ;-)




WARTO WIEDZIEĆ!


Orzechy nerkowca jest bliskim krewnym mango - oba z owoców należą do tej samej rodziny: nanerczowatych (sic!) oraz są świetnym źródłem potasu, magnezu. Zawierają również wapń, żelazo.
Nerkowce podobnie jak inne orzechy zawierają duże ilości tłuszczów, nie oznacza to jednak, że są niezdrowe i tuczące. Znaczna część tłuszczy znajdujących się w nerkowcach należą do grupy tłuszczy nienasyconych kwasów tłuszczowych. Oleinowy kwas (taki, który występuje w oliwkach) ma pozytywny wpływ na funkcjonowanie układu krążenia, również u osób chorych na cukrzycę.
Specjaliści zalecają jeść garść orzechów nawet 4 razy w tygodniu - zmniejsza to ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej.
Zawartość miedzi w orzechach pozwala zapobiec niedokrwistości, pękaniom naczyń krwionośnym, osteoporozie jak i pozwala zmniejszyć poziom tzw. "złego cholesterolu".








piątek, 27 października 2017

Zupa meksykańska z mielonym mięsem , cudownie rozgrzewająca i sycąca

07:16

Dziś w roli głównej, jedna z moich ulubionych zup "na bogato", której nie miksuje blenderem, jak to zwykle robię ;). Przepis na zupę meksykańską dostałam od dawno poznanej dziewczyny. Zupa okazała się zbyt pracochłonna dla mnie, ze względu na udka kurczaka, które po ugotowaniu trzeba obrać z kości, a rzadko mam czas na takie zabawy. Pomyślałam więc o lepszej alternatywie w postaci mięsa mielonego. Uważam, że mięso mielone oprócz krótszego czasu jaki potrzebujemy do przyrządzenia, dodaje zupie ciekawego smaku.




Składniki:


  • 1 litr wody (lub wcześniej przygotowany bulion)
  • 400-500g mięsa mielonego wieprzowego lub wołowo - wieprzowego
  • kilka ziemniaków średniej wielkości
  • 1 czerwona słodka papryka
  • 2 ząbki czosnku 
  • 2 średnie cebule
  • ok. 200g (mała puszka) groszku zielonego
  • ok. 200g (mała puszka) kukurydzy 
  • ok. 200g (mała puszka) czerwonej fasoli
  • 1 duża puszka koncentratu pomidorowego
  • szczypta mielonej papryczki chilli lub jedna mała świeża papryczka chilli
  • kilka listków świeżej, posiekanej bazylii lub 1 łyżeczka suszonej 
  • 1 łyżeczka oregano 
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • sól i pieprz do smaku
  • żółty ser w kostce lub parmezan 
  • oliwa

Przygotowanie:

Wykorzystujemy duży garnek i wlewamy do niego wodę/bulion i wstawiamy na gaz.
W czasie gdy nasza woda zaczyna się gotować, obieramy ziemniaki i kroimy w kostkę, następnie podsmażamy je na patelni i wrzucamy do garnka.
Kroimy w kostkę paprykę i cebulę, a czosnek przeciskamy przez prasę i smażymy na patelni aż do zeszklenia, następnie uprzednio przygotowane warzywa dodajemy do garnka.
Rozdrobnione mięso przyprawiamy solą i pieprzem, a następnie smażymy je na patelni, aż zmieni kolor na brązowy. Mięso dodajemy do reszty gotujących się składników. Przyprawiamy zupę przyprawami i wrzucamy warzywa z puszek.
Na koniec dodajemy koncentrat pomidorowy i gotujemy jeszcze przynajmniej 10 min, mieszając co jakiś czas.
Gotową zupę podajemy w eleganckim naczyniu, posypując z wierzchu startym parmezanem...
Smacznego!







czwartek, 19 października 2017

Naleśniki bezglutenowe mogą być smaczne

01:10

Naleśniki to jedno z niewielu dań, które bardzo często gościło na naszym stole. Naleśniki z białym serem (na słodko), naleśniki z dżemem, a nawet z samym cukrem pudrem szczególnie, gdy się je potem podsmażyło na patelni.
Te smaki zawsze będą mi przypominać dzieciństwo, kiedy miało się ochotę na deser, mama smażyła pyszne naleśniki.


Z powodu zmian żywieniowych spowodowanych chorobą hashimoto, zaczęłam poszukiwać tego dawnego smaku, smaku prawdziwych naleśników. Niestety, wykorzystanie  różnego rodzaju mieszanek nie był w stanie odtworzyć smaku, który pamiętam z dzieciństwa.
Czasy się zmieniają, smaki również, dlaczego by zatem nie spróbować przyzwyczaić się do nowego smaku? W końcu (prawie) wszystko jest możliwe, choć wiadomo, że nie zawsze przychodzi to łatwo zmiany są potrzebne w naszym życiu by rozwijać się, jak i dbać o swoje zdrowie.

Skład naleśników:

  • 1,5 szklanki mąki gryczanej 
  • 1 szklanka mleka
  • szczypta soli
  • 0,5 szklanki wody gazowanej
  • 2 jajka / można zamienić na siemię lniane 
  • łyżka oleju kokosowego bądź oliwy z oliwek w zależności czy naleśniki będą na słodko czy na słono

W wersji na słodko dodaje łyżkę mąki kokosowej i trochę wanilii, a w wersji na słono - zioła w niedużych ilościach. Taka kombinacja pozwala na lepszy smak i poprawę aromatu.

Odkąd ograniczyłam spożywanie glutenu bardziej polubiłam wersje naleśników na słono.
W dzisiejszym wydaniu: naleśniki po meksykańsku z mięsem mielonym, czerwoną fasolą, kukurydzą i papryką. Mięso zostało przyprawione czosnkiem, solą, pieprzem, świeżo zmieloną ostrą papryka, oregano i bazylią.
Wypełnione farszem naleśniki zwilżyłam lekko wodą, posypałam parmezanem i zapiekłam w piekarniku.








FOLLOW @ INSTAGRAM

O mnie

30 letnia bardzo rozgadana i uparta kobieta. Tak bym mogła opisać siebie w wielkim skrócie. Niecały rok temu zdiagnozowano u mnie Hashimoto. Co dzień odkrywam i czytam coś nowego na temat mojej choroby. Chciałabym się tutaj z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami i opiniami.

Starsze posty

[recentposts]

Losowe posty

[randomposts]