sobota, 8 kwietnia 2017

Amore pomidore ;)


Nigdy nie byłam fanką zup, odstręczała mnie często zawartość pływająca w zupach ;-) ale zupy krem zawsze mi smakowały i mogłam w taki sposób zjeść wszystkie składniki odżywcze, nawet te mało lubiane. 




Pomidory gatunek rośliny z rodziny psiankowatych, pochodzi z Ameryki Południowej lub Środkowej, do Europy trafił w 1492 roku po odkryciu przez Krzysztofa Kolumba Ameryki, dziękujemy Ci Krzysztofie 👏👏

Czytałam wiele o unikaniu roślin psiankowatych przy chorobie Hashimoto, jednak przede wszystkim są to warzywa surowe a nie gotowane ;-). Po trzech miesiącach ścisłej diety zaczęłam wprowadzać poszczególne produkty i w moim przypadku ograniczam się jedynie z glutenem, soją i nabiałem. Pamiętajmy jednak, że każdy reaguje inaczej.

Przedstawiam mój ulubiony krem z pomidorów, którego wykonanie opanowałam do perfekcji 😊.

Wykonanie tej zupy nie zajmuje zbyt dużo czasu jeśli ma się pod ręką bulion drobiowy lub warzywny. Natomiast jeśli go nie mamy a nie chcemy używać bulionu w kostkach można wykorzystać zwykłą wodę.

Do przygotowania zupy krem potrzebujemy:

  • pomidory bez skórki z puszki 
  • bulion
  • świeżą bazylie lub suszoną
  • czosnek świeży lub w platkach 
  • oregano 
  • sól
  • pieprz 
  • cukier
  • i dla chetnych śmietana, ale ja rzadko dodaje 

Wykonanie
Rozgrzewamy garnek z tłuszczem, w moim przypadku z olejem kokosowym, wrzucamy  pokrojona w większe kawałki cebule, gdy cebula się mocno zarumieni doprawić przyprawami i zalać bulionem. Chwilę pogotować i dorzucić pomidory bez skórki . Po paru minutach zblendować, chwile wrzucić na palnik i zajadać i zajadać. Czasem wrzucam do kremu mozarellę lub chrupki z ciecierzycy na które przepis znajdziecie 👉👉 tutaj smacznego !!

3 komentarze:

  1. Uwielbiam takie proste, a pyszne dania! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko super gdyby nie te pomidory, ja jestem na początku drogi z Hashimoto i są dla mnie na razie zabronione :/ czy coś zamiast pomidorów może być, hmmm nie mam pomysłu

    OdpowiedzUsuń
  3. Proponuje krem z dyni lub z cykorii i marchewki ost taki experyment zrobiłam, na dniach wrzucę przepis bo czas ost mi nie służy, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

O mnie

30 letnia bardzo rozgadana i uparta kobieta. Tak bym mogła opisać siebie w wielkim skrócie. Niecały rok temu zdiagnozowano u mnie Hashimoto. Co dzień odkrywam i czytam coś nowego na temat mojej choroby. Chciałabym się tutaj z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami i opiniami.

Starsze posty

[recentposts]

Losowe posty

[randomposts]